root

10 tekstów – auto­rem jest root.

Cza­sami to ciało jest duchem. 

myśl • 25 marca 2017, 17:14

Mrok zrzu­ca skórę, inaczej noc kaleczy. 

aforyzm • 20 marca 2017, 23:30

Żywie.nie.

W brzuchu zalęgły się mole,
w piw­ni­cach pełne bu­tel­ki kwasów,
i in­nych wątów, przyrządza­ne na ostrą
zimę.

Na pełnym wkur­wie świat się wykręca,
w oczach żarówki. Przepalone.
Strzas­ka­ne życia w okruchach
szkła.

Te­raz już można za­sypiać
z pew­nością, że za­majaczy
coś po­między zjawą
i (s)nami. 

wiersz
zebrał 1 fiszkę • 17 marca 2017, 20:42

Szelest papierka, lakmusowego

Ludzie pot­ra­fią łykać wszystko
jak pi­gułkę, koncepcyjną
tudzież an­ty. Za­bar­wiam się.

Ich klucze trzy­mane w słowach tra­fiają prosto
w komórki za­paso­we, w sterty
pa­piero­wego potwierdzania.

Na łożu miłości zas­ka­kuje śmierć
lub życia za grosz - potargane. 

wiersz • 15 marca 2017, 10:48

Naiw­nie wyob­rażamy so­bie jed­ność, że chodzi parami. 

myśl • 15 marca 2017, 00:00

Głodujący zwolennik

Właśnie mi się skończyło
bez­ro­bocie, jes­tem w rozsypce,
na do­miar złego mam kil­ka propozycji
pra­cy od ra­na do wieczora.


A gar­nuszki te­raz co­raz ład­niej­sze,
wy­pala­ne z gli­ny, w ofercie
bezpłat­ne know-how dla wszys­tkich
z obo­wiązko­wej listy.

Ewen­tual­nie ma­saż, fryz­jer lub obsługa
kom­pu­tera, dla początkujących
w pa­kiecie rozwój społeczny,
mo­tywo­wany stypendium
na godzinę.

Te, o tra­dycyj­nym kształcie
na­dal w ce­nie, pobrzękują
w rodzin­nym komplecie.

Os­ta­tecznie liczą się kalkulacje,
żeby zaw­sze były pełne
łez. 

wiersz • 14 marca 2017, 21:50

Na po­wie­rzchni od­po­wiadam na py­ta­nia, przy­pad­ko­wa lo­te­ria, tra­fia ideal­nie do szab­lonów, pod­czas gdy od spo­du za­ras­tają bezznacze­nia, bez­kształt, co­raz wyższą ścianą, właści­wie lus­trem we­nec­kim, to na­wet nie jest cy­nizm, iro­nia ani szyderstwo. 

myśl • 13 marca 2017, 17:28

Miłość w dzi­siej­szym życiu wpro­wadza się do wy­pełniania pustego. 

myśl
zebrała 2 fiszki • 12 marca 2017, 12:27

Biernik

Pra­ca leży na przykład
wy­god­nie na os­tatnich piętrach
do prze­kaza­nia tym bardziej
głodnym.

A większości od­mienia się życie
przez je­den przypadek
(i kil­ka przykazań).
Miej zaw­sze przy­naj­mniej siedem życzeń
miast ja­kiekol­wiek pytanie.

Więc chodzi­my w półśnie
stąpa­my so­bie po głowach, nie wszyscy
zmie­szczą się do windy.

Do nieba. 

wiersz
zebrał 5 fiszek • 4 marca 2017, 18:09

Zbiorowe gry słowne

Wie­czo­rami, gdy gasną światła
uli­cami mias­ta płynie lament
i za­tapiamy się nawza­jem w snach
o wol­ności. Słowa.

A w mro­kach bram chichoczą
na­macal­ne śla­dy życia,
wys­tar­czy ot­worzyć im
usta.

Ska­zy na plas­ti­kowych wizerunkach
ry­sują się jed­nym kliknięciem
języka.

Na ko­niec no­cy, początek dnia
po­zos­ta­nie śmietanka.

Przy kawie. 

wiersz
zebrał 7 fiszek • 25 lutego 2017, 20:42
Menu
Użytkownicy
Q R S
Pokaż
Kalendarz
Aktywność

26 marca 2017, 11:35root sko­men­to­wał tek­st Czasami to ciało jest [...]

26 marca 2017, 10:28Żółty sko­men­to­wał tek­st Czasami to ciało jest [...]

25 marca 2017, 21:46piórem2 sko­men­to­wał tek­st Czasami to ciało jest [...]

14 marca 2017, 17:12natalia(__ups sko­men­to­wał tek­st Biernik

14 marca 2017, 17:07JaiTy sko­men­to­wał tek­st Miłość w dzi­siej­szym życiu [...]

14 marca 2017, 17:06JaiTy sko­men­to­wał tek­st Biernik

14 marca 2017, 17:06JaiTy sko­men­to­wał tek­st Zbiorowe gry słow­ne

14 marca 2017, 10:47wdech sko­men­to­wał tek­st Na po­wie­rzchni od­po­wiadam na [...]

4 marca 2017, 18:32root sko­men­to­wał tek­st Biernik

4 marca 2017, 18:17natalia(__ups sko­men­to­wał tek­st Biernik